Własna gra w internecie – Atak klonów

May 23rd, 2009 Posted in Humor i Rozrywka, Internet i Sklepy | No Comments »

Któż z nas nie grał nigdy w grę po sieci ? Ogame, Travian i inne internetowe umilacze czasu. I nie chodzi tutaj o gry multiplayer, w które możemy pograć sobie z kolegami poprzez np. sieć LAN. Ludzie coraz częściej grają w gry via www, znane także jako gry przeglądarkowe.

Coraz częściej także, można spotkać się z ludźmi, którzy takie gry chcieliby mieć na własność. Wiele plików tych gier obejmuje licencja GNU GPL dzięki czemu można je modyfikować, chociażby xNova czy Vallhelru – jedne z bardziej znanych. WIele czynników decyduje o tym, że ludzie chcą mieć na własność takie właśnie gry. Najważniejsze trzy z nich:

- Świetna koncepcja na zarobienie paru groszy
- Zaistnienie w internecie i ew. budowa zaplecza pod taką grę
- Szpan przed kolegami

Odnośnie pierwszego punktu, nie trudno się z tym nie zgodzić. Niezły zarobek jest na prawdę realny. Prowadzę wraz z innymi ludźmi z ekipy grę na plikach xNova popularnie zwaną -> Ugamela. Wkład początkowy w rozwój takiej pozycji to conajmniej 1000zł. Dodatkowe koszta, książki, reklama i SEO to kolejne około 200zł / miesiąc na 5 osób. Następnie przychodzi okres gdy stronę trzeba rozreklamować, zacząć pozycjonować i optymalizować pod względem szukajek. Taka zabawa to straszny pożeracz czasu, jednak każdy sukces z własną grą powoduje, że chce się to robić dalej i dalej…

Drugi punkt jest moim zdaniem także ważny. Niestety coraz więcej dzieciaków bez żadnej wiedzy na temat programowania, próbuje zaśmiecać internet swoimi gierkami. Tacy ludzie nie potrafią sami rozwiązywać swoich problemów z kodem i proszą o pomoc innych. Moje początki były podobne, jednak szybko sobie uświadomiłem, że w ten sposób daleko nie zajdziemy. Należ przede wszystkim mieć na uwadze to, że gra taka to nie tylko zabawa. Może się tak wydawać z pozoru na początku, jednak zapewniem, że szkolenie się w programowaniu PHP, SQL i HTML jest niezbędne do prowadzenia takiego typu działalności w internecie.

Szpan przed kolegami to tylko i wyłącznie psychika osoby zakładającej grę. Nie ma tutaj o czym mówić i chodzi tutaj o kompleksy… przynajmniej tak wynika z analizy zachowań niektórych Administratorów gier.

Podsumowaując… Gry via www są coraz bardziej znane, a ich kod źródłowy coraz bardziej wykorzystywany do tworzenia ich “podróbek”. Jego dostępność pozwala także na częste łamanie licencji GNU GPL. Od ludzi zależy tylko, czy kolejny klonik stanie się sensowną pozycją, którą ludzie zaczną rozpoznawać, czy też kolejnym gniotem z maksymalnie pięcioma graczami online i to w dodatku w weekendy wieczorem. Niestety żadna gra wzorowana na oryginale nie dogoni jej nawet w 25%. Spójrzmy chociażby na Ogame w porównaniu do jego klonów na przykład http://progamela.net. Ten biznes to na prawdę trudny orzech do zgryzienia. Największą satysfakcje da to dopiero, gdy jadąc do pracy autobusem usłyszymy nazwę swojej gry, podczas dyskusji dwóch dorosłych osób. Gdyby tylko istniały cuda…